Otrzymaliśmy niespodziewanie do  zagospodarowania stary i nie da się ukryć zaniedbany ogród. Od czego tu zacząć ... pomysł mógł być tylko jeden - tworzymy różaną rabatę :). Otoczenie bardzo naturalne z całkiem już sporymi okazami drzew  i iglaków, które otulają naszą rabatę z trzech stron. Pozostaje otwarta strona południowa tak wiec mamy gwarancję że róże otrzymają odpowiedni zastrzyk promieni słonecznych. Doświadczenie podpowiada że takie warunki znakomicie sprawdzą się w pełni lata ale już niekoniecznie jesienią kiedy niżej padające słońce zostanie zasłonięte przez wspomniane drzewa. Nie jest to idealne miejsce dla róż.  

Ziemia to mocny punkt naszego projektu. Być może zdjęcie tego nie oddaje ale nie jest to piasek. Na terenie Wyżyny Lubelskiej mam to szczęście gospodarować na lessach. Jest to   bardzo urodzajna i równie dobra pod względem utrzymania wilgoci gleba, która dotychczas doskonale sprawdzała się w produkcji róż. Ma też tą przewagę w porównaniu do  innych żyznych gleb czarnych że nie brudzi i ładniej wygląda. Podłoże zostało dokładnie przekopane. Użycie ręcznej glebogryzarki dodatkowo spulchniło i wyrównało wierzchnią warstwę. Przed sadzeniem w tym miejscu nie zostosowaliśmy żadnego nawozu pod korzeń.

Względy praktyczne zadecydowały o zastosowaniu maty szkółkarskiej. Wiem takie rozwiązanie znajdzie zdecydowanie więcej przeciwników. Liczymy jednak na dobrą strukturę gleby. Perspektywa walki z chwastami panoszącymi się pomiedzy kolczastymi pędami róż nie była zachęcająca. Można również potraktować taką sytuację jako przejściową i w każdej chwili uwolnić podłoże rozcinając matę tak aby nie uszkodzić roślin. Rolę zimowego  izolatora korzeni róż ma pełnić  cienka warstwa torfu. 

Teraz pora na najważniejsze - dobór róż. Aby skrócić wszelkie spekulacje na temat "dlaczego ta a nie inna" a to  w naszej sytuacji mogłaby być dość trudna kwestia postanowiłem dokonać wyboru szybko i raczej intuicyjnie. Nie wybrałem tych ulubionych ponieważ takich nie mam. Najważniejsze założenie było -  mam być dość kolorowo z odpowiednim urozmaiceniem pokroju krzewów i formy kwiatów. Posadzenie 2-3 sztuk z jednej odmiany obok siebie gwarantuje większą spójność rabaty, pozwala lepiej ocenić daną różę i zmniejsza ryzyko kolorystycznego bałaganu.   Takie są plany a jak wyjdzie  zobaczymy za osiem miesięcy ..

 

LIPIEC 2016

SIERPIEŃ 2016